Złoty Jared

Tajemniczy jak uśmiech Mona Lisy i podobno – bardzo wpływowy. Kim jest Jared Kushner – zięć Donalda Trumpa?

Mówią o nim: „Golden Boy”. O nim – w „pakiecie” z żoną Ivanką: „Power Couple”. Te chwytliwe określenia, oprócz zwykłego przyciągnięcia uwagi, mają najprawdopodobniej jeszcze jeden cel – delikatne zamaskowanie faktu, że o Jaredzie Kushnerze wciąż wiemy bardzo mało.

rodzinkaChoćby dlatego, że – w przeciwieństwie do teścia – nie tweetuje! Nie udziela też wywiadów, a jego zdjęcia trafiają do sieci głównie za sprawą instagramowego konta Ivanki, dla której dzień bez fotki ilustrującej rodzinną sielankę (lub ewentualnie: pracującą mamę, bo to jej idee fixe) to dzień stracony.

Co więc o Jaredzie wiemy? Oczywiście to, że prywatnie jest zięciem Donalda Trumpa. Zawodowo – że stał na czele jego kampanii wyborczej, a dziś jest starszym doradcą w jego administracji oraz szefem nowopowstałego Biura Amerykańskich Innowacji Białego Domu. Tyle oficjalnie.

Nieoficjalnie – mówi się, że ten mężczyzna, tajemniczy jak uśmiech Mona Lisy, jest jednocześnie jedną z najbardziej wpływowych postaci w otoczeniu prezydenta USA. I to chyba nie tylko w pracy.

Co prawda – zdaniem większości ekspertów – jedyną osobą, której słucha Donald Trump jest sam Donald Trump. Jeśli już jednak czyjeś zdanie weźmie pod uwagę, nikt nie ma wątpliwości, że w pierwszej kolejności będzie to opinia któregoś z członków swojej rodziny. A konkretnie – Ivanki lub ukochanego zięcia.

wychodza

Napisałam „ukochanego”, bo Jared Kushner do rodziny Trumpów pasuje jak ulał. W tym układzie nie ma miejsca na żadne opowiadanie żarcików o teściach. Donald Trump przynajmniej raz publicznie oświadczył, że Jared jest dla niego jak syn. Tego drugiego zresztą z pewnością nie onieśmielają takie deklaracje – sam pochodzi bowiem z rodziny, w której wszyscy trzymają się razem, na dobre i na złe. Nie bardzo mają zresztą wybór – skoro firma deweloperska Kushner Developers jest (podobnie jak u Trumpów) biznesem rodzinnym.

Dla Jareda bardzo cenną wartością jest jednak nie tylko rodzina, ale i wiara. Jak pewnie wielu z Was słyszało – jest on ortodoksyjnym Żydem i to właśnie dla niego Ivanka przeszła na judaizm. Zasad swojej religii bardzo pilnie przestrzega, i to do tego stopnia, że w trakcie swojej kariery u boku Donalda Trumpa telefon w szabas odebrał tylko raz – w dniu, gdy podczas kampanii wyborczej rozgorzała afera „grab her by the pussy”. Znacznie mniej osób ma świadomość, że dziadkowie Jareda przypłynęli po wojnie do Ameryki… z Polski! I – że jak w tym kontekście łatwo się domyślić – są ocaleńcami z Holokaustu. To zresztą dość newralgiczny punkt w życiorysie Kushnera, bo gdy pewnego razu stanął w obronie teścia, któremu zarzucano antysemityzm, połowa rodziny wyrzuciła go za to z Facebooka.

z trumpem

Jared jednak doskonale potrafi sobie radzić z większymi i mniejszymi kryzysami w rodzinie. Bo po prostu jest zahartowany w bojach. Gdy miał 27 lat, jego ojca – Charlesa (wtedy: szefa Kushner Developers) wsadzono do więzienia za machlojki podatkowe i kilka innych przewinień. Jared nie tylko bez wahania zastąpił tatę na czele firmy, nie tylko dorzucił swoje trzy grosze inwestując w tygodnik „New York Observer”, ale też odważnie zadeklarował, że przywróci swojemu rodowi godność.

 

I być może również ta determinacja urzekła Donalda Trumpa na tyle, że postanowił powierzyć swojemu zięciowi tak ważne stanowiska w swojej administracji. Mimo, że Jared – podobnie jak Donald i Ivanka – nie ma absolutnie żadnego doświadczenia w polityce.

balOprócz lojalności, Jared ma jednak prawdopodobnie dobrą intuicję. Mówi się, że to dzięki niemu Donald Trump tak naprawdę wygrał wybory. Bo to pomysłem Kushnera było unowocześnienie i wprowadzenie w erę 2.0 strategii wyborczej swojego teścia. Dziś, pracując dla Trumpa jako prezydenta (w funkcji starszego doradcy) – jest odpowiedzialny m.in. za koordynowan
ie polityki Białego Domu wobec Bliskiego Wschodu. Prezydent jest bowiem przekonany, że to jego zięć będzie tym, któremu uda się zaprowadzić pokój między Izraelem a Palestyną. Za co oczywiście doczekał się już porządnej dawki zjadliwości od krytyków. Ci twierdzą, że jeden z najbardziej skomplikowanych i pełnych niuansów światowy kryzys traktuje się jak zepsutą drukarkę.
Jak by nie było, Jared ma przed sobą jeszcze co najmniej jedno zadanie. Od niedawna kieruje Biurem Amerykańskich Innowacji Białego Domu. A to – choć brzmi skomplikowanie – ma się po prostu zająć usprawnieniem działania administracji rządowej. Kushner podobno zadeklarował, że zrobi wszystko, by rząd funkcjonował jak dobra korporacja. Przekonanie się, czy biznes i polityka rządzą się takimi samymi prawami – dopiero przed nim.

rodzinka 2

Na pewno jego postać jest jednak ciekawa z jeszcze kilku względów. Po pierwsze – bo nieskazitelnemu Jaredowi zaczynają puszczać nerwy. Gdy Trump odwołał – negocjowane długo i ciężko przez Kushnera – spotkanie z prezydentem Meksyku, Jared podobno wpadł w szał. Po drugie – bo tajemniczy jest nie tylko on sam, ale też jego kontakty z przedstawicielami władz rosyjskich i rosyjskiego biznesu – w sprawie których został ostatnio wezwany przez senacką komisję wywiadu.

 

Po trzecie wreszcie – bo Bóg jeden raczy wiedzieć, jak tak naprawdę bliskie towarzystwo Jareda wpłynie na samego Donalda Trumpa. To, że ociepli jego wizerunek – wiadomo na pewno. Perfekcyjna elegancja i miły uśmiech Jareda u boku Ivanki na pewno bardziej przemawiają do wyborców z Manhattanu, niż sięgający niemal ziemi krawat prezydenta i jego (często kontrowersyjne poglądy). Są jednak w Stanach tacy, których zdaniem Kushner nie tylko wizerunek Trumpa ociepli, ale i odmieni! Mówi się, że Jared w głębi serca jest demokratą. I że w przeszłości popierał Hillary Clinton. A jeśli to prawda, to kto wie? Może za sprawą zięcia, 45. prezydent USA zmodyfikuje też swoje poglądy?

*Ilustracje tego wpisu pochodzą z instagramowego konta Ivanki Trump*

Powiązane posty

2 thoughts on “Złoty Jared

  1. Karolina

    Bardzo ciekawy artykul!

  2. 50 Shades Of States - Dorota

    Dziękuję! 🙂

Dodaj komentarz