Wycieczka do Stalowych Magnolii

Natchitoches – trudne słowo! Ale musicie się go nauczyć, jeśli chcielibyście zobaczyć miejsce, w którym kręcono film „Stalowe Magnolie”!

A gdybyście tak mogli się nagle znaleźć na planie jakiegoś filmu albo serialu, to którego? Ja to – wiadomo – oczywiście “Dynastii” 😉. Ale nie tylko “Dynastia” mi w głowie, serio! 🙂 Jest bowiem taki hollywoodzki hit, który wielbię bezapelacyjnie, i tym razem już bez przymrużenia oka. Powstał w 1989 roku, a zagrały w nim Julia Roberts, Shirley MacLaine, Sally Field, Daryl Hannah i Dolly Parton. Teraz już wiecie, prawda? „STALOWE MAGNOLIE”!

Steel Magnolias

Każdy, kto “Magnolie” oglądał, ten dobrze wie, że to film magiczny. Że śmiech przez łzy. Że wspaniałe słodko-gorzkie kobiece przyjaźnie. Że swojskość i ciepełko. I że tort w kształcie pancernika 🙂. Wszystko w tym filmie jest, dodatkowo okraszone tym, co w Ameryce kocham chyba najbardziej – bajkową prowincją.

Mam już takie swoje odchylenie, w którym im większa “pipidówa” w USA, tym lepiej się w niej czuję. A mimo to, nigdy na dobrą sprawę nie zastanawiałam się, gdzie dokładnie “Stalowe Magnolie” były nagrywane.

Pepsi

Odpowiedź przyszła sama. Razem z moim przyjacielem – Michałem – podróżowaliśmy akurat po amerykańskim Południu. Tego dnia wyjechaliśmy z Nowego Orleanu (który – choć fascynujący i tętniący życiem, po tygodniu zmęczył mnie już swoim hałasem) i ruszyliśmy na północ Luizjany, prawie pod samą granicę z Teksasem. Konkretnie – do miejscowości Shreveport, nie bacząc na to, że każdemu, kogo w trakcie tej podróży spotykaliśmy, najpierw opadała szczęka ze zdumienia, a potem pytał “Seriously? Why Shreveport”? My sami do końca nie wiedzieliśmy dlaczego, i – z całym szacunkiem dla tego miasta – nadal do końca nie wiemy 😉.

Głównym walorem tej wyprawy okazał się jednak nie jej cel, ale przystanek. Otóż właśnie na tej trasie przypadkiem trafiliśmy do miasteczka, które zagrało w “Stalowych Mangoliach”. Osada nazywa się dziwnie: Natchitoches, a wymawia jeszcze dziwniej: “Nakatesz” (z akcentem na ostatnią sylabę). To akurat dla stanu Luizjana żadna nowość, bo dziwacznej pisowni i wymowy tam pod dostatkiem – wystarczy wspomnieć, że słynne jezioro, które wylało w 2005 roku zalewając Nowy Orlean nosi nazwę Pontchartrain, którą lokalsi zabawnie wymawiają jako “Pańciatrejn”.

Dziwna nazwa Natchitoches – wzięła się – jak to często w USA bywa – od indiańskiego plemienia Natchitoches, które kiedyś zamieszkiwało te tereny. Z kolei nazwa samego plemienia pochodzi podobno od słowa „nacicit”, które oznacza miejsce, w którym gleba jest czerwona.

W Natchitoches, miasteczku zamieszkiwanym dziś przez około 18 tysięcy ludzi i położonym cztery godziny drogi od Nowego Orleanu, a godzinę drogi od Shreveport, gleba rzeczywiście jest rdzawa, co widać choćby w korycie lokalnej rzeki – Cane River. Nie to jest jednak główną atrakcją tego miejsca.

Znajdziecie tu zabytkowe kreolskie domy, najstarszy sklep w całej Luizjanie (Kaffie Frederick General Mercantile), najstarszy w stanie cmentarz (American Cementery) i plantację Magnolia.

Przede wszystkim – doświadczycie tu jednak po prostu sielanki znanej Wam ze „Stalowych Magnolii”.

Steel Magnolias my

Być może Natchitoches nie jest jednym z tych miejsc, które zwiedza się przez tydzień i nigdy nie ma dość, ale daję głowę, że nie ma osoby, która nie nacieszyłaby się urokiem tego miejsca choćby przez godzinę.

Bo przyjeżdżając do miasteczka trudno nie zauważyć, że od 1989 roku czas tam praktycznie nie ruszył z miejsca. Skarpa – ta sama, na której w filmie organizowano wielkanocne poszukiwanie jajek – stoi jak stała – można się na niej beztrosko wylegiwać.

Easter Steel Magnolias

Pod adresem LA Hwy 493 at Melrose traficie na kościół, w którym kręcono ślub Shelby.

Steel Magnolias wedding

Na American Cementery realizowano sceny z jej pogrzebu.

pogrzeb

Przy 453 Henry Blvd stoi prywatny dom, który w „Stalowych Magnoliach” zagrał dom i salon fryzjerski Truvy.

Truvy's House

I wreszcie najlepsze: 320 Jefferson Street. To nic innego, jak tylko Steel Magnolia House! Ten sam, w którym szykowano się do ślubu Shelby, a na zewnątrz – ojciec strzelał do wróbli! A co najważniejsze – Steel Magnolia House funkcjonuje dziś jako hostel. To oznacza, że w Natchitoches nie tylko możecie poczuć klimat filmu „Stalowe Magnolie”, ale wręcz, możecie na moment w nim zamieszkać.

Steel Magnolias House

PS. Pech chciał, że utraciłam bardzo wiele zdjęć w z tej wizyty, w komputerze zostało mi ich tylko kilka. Jedyny ratunek, że uda mi się odnaleźć materiały video, które nakręciłam będąc w Natchitoches. Jeśli tylko mi się uda – wrzucę jeszcze na bloga filmiki z tego miejsca!

 

Powiązane posty

Dodaj komentarz