Milionerka

Od opowieści o bogactwie najbogatszej Polki w Ameryce może zakręcić się w głowie. Książka „Milionerka” jest jak serial „Dynastia” w pigułce. Pozornie.

Szczerze mówiąc, to nie wiem czemu wszyscy się tak przez lata zachwycaliśmy Carringtonami z „Dynastii”, skoro wychodzi na to, że Carringtonową mieliśmy w Ameryce również własną. Polską. Ze Staniewicz. Barbarę Piasecką-Johnson. Tym, którzy nie mieli o niej pojęcia (choć w zasadzie – również tym, co pojęcie mieli) polecam najgoręcej książkę Ewy Winnickiej „Milionerka”, która właśnie pojawiła się w księgarniach.
Historię tej niezwykłej kobiety – Barbary Piaseckiej-Johnson – trzeciej żony jednego z najbogatszych Amerykanów – Sewarda Johnsona (współwłaściciela słynnej marki Johnson&Johnson) najłatwiej opisywać w dolarach. Bo to one odgrywały w jej życiu bardzo ważne (boję się napisać, że najważniejsze) miejsce. Koszt budowy zaprojektowanej przez nią (i dla niej) rezydencji Jasna Polana w Princeton: 30 milionów dolarów. Eksploatacji: milion dolarów rocznie. Majątek zapisany Basi w testamencie przez męża – 500 milionów dolarów, choć według innych źródeł: aż miliard!. Honoraria adwokatów pomagających jej w sądowej batalii o spadek z dziećmi Sewarda: 24 miliony dolarów. Wartość najdroższego eksponatu w jej kolekcji sztuki i antyków: 15 milionów dolarów – kupno i 35 milionów dolarów – sprzedaż. I tak dalej, i tak dalej.

Oklepane do granic powiedzenie, że pieniądze szczęścia nie dają, w przypadku Barbary Piaseckiej-Johnson sprawdza się jednak jak mało gdzie. Jej mąż zwykł mawiać, że „złote zasady wyznaczają ci, którzy mają złoto”. Ona sama – wyjeżdżając z komunistycznej Polski – zarzekała się, że jeśli wróci, to tylko Rolls-Roycem. I wszystko to w zasadzie się ziściło. A mimo to, z historii jej życia odczytać można przede wszystkim frustrację i smutek.

Z pewnością nie jest to historia o barwnej Alexis, przyzwyczajonej do zbytku i szastającej dolarami z wdziękiem i klasą. Nie jest to też opowieść o poczciwym i dobrym Kopciuszku, dla którego pieniądze były tylko miłym dodatkiem do wielkiej miłości. Basia Piasecka-Johnson widziana oczami Ewy Winnickiej i jej rozmówców to przede wszystkim kobieta, której obsesją było szukanie posłuchu u innych. Nieudolne budowanie swojej legendy – wyłącznie na bazie sztabek złota. I pewnie dlatego ta książka i bawi (bo kto nie lubi czytać o dolarach?), i smuci jednocześnie.

A co „Milionerka” nam mówi o współczesnej Ameryce? Przede wszystkim jedno. Że naród wielbiący „self made men” – czyli ludzi, którzy własną pracą przeszli drogę od zera do milionera, nie ma jednocześnie choćby krzty litości do osób, które w fortuny po prostu się wkupiły. Basia Piasecka-Johnson, kobieta, której marzeniem życia była sława i uznanie, w świadomości Amerykanów na zawsze pozostanie więc nie kolekcjonerką sztuki. I nie filantropką. Pozostanie pokojówką, a potem żoną jednego z najbogatszych Amerykanów. Czyli po prostu tak zwaną „social climber”.

Smaczki z tej książki mogłabym opisywać w nieskończoność, nie chcę Wam jednak odbierać radości z lektury. Zamiast tego więc, proponuję mały konkurs, w którym do wygrania są egzemplarze „Milionerki. Trafią do trzech osób, które umieszczą prawidłową odpowiedź na jedno z trzech pytań. Przypominam zasady:

  • Odpowiadamy wyłącznie na JEDNO (wybrane przez siebie) pytanie – oczywiście takie, na które nie odpowiedział jeszcze nikt inny;
  • Uznaję wyłącznie odpowiedzi, które umieścicie w komentarzach pod tym postem (odpowiedzi na fanpage’u 50 Shades of States nie będą zaliczane).

A oto dzisiejsze pytania konkursowe:

1. Pierwszą osobą, którą Barbara Piasecka-Johnson poznała w Ameryce był Hieronim Wyszyński – założyciel największej (i działającej do dziś) gazety polonijnej w Stanach Zjednoczonych. Jaki tytuł nosi ta gazeta?
2.  W którym amerykańskim stanie zbudowana została rezydencja Barbary Piaseckiej-Johnson – „Jasna Polana”
3.  Przez wiele lat, funkcję prawniczki Barbary Piaseckiej-Johnson pełniła Nina Zagat. Z jakiej działalności – oprócz porad prawnych -słynęła Nina?

Powiązane posty

7 thoughts on “Milionerka

  1. Marta

    New Yersey- stan w którym jest posiadlosc Jasna Polana

  2. Ania Gawron

    Odp 3 zajmowała się także ocenianiem , tworzeniem przewodników restauracji a potem innych usług w kilkudziesięciu miastach , stworzyła wielka firmę Zagar i stronę internetowa

  3. Ania Gawron

    Gazeta nazywa się Nowy Dziennik

  4. Ewa

    Gazeta Hieronima Wyszyńskiego nosi tytuł Polish Daily News (nowy dziennik).

  5. K.Jurzec-Piatek

    jaka szkoda że nigdy nie mogę załapać się na konkurs:) Będę próbować dalej:) Wierna „czytaczka”;)

    1. 50 Shades Of States - Dorota

      Na pewno będą jeszcze kolejne okazje! 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  6. 50 Shades Of States - Dorota

    Gratuluję Marcie, Ani i Ewie! Książki wkrótce prześlę do Was pocztą (skontaktuję się też z Wami e-mailowo w sprawie danych adresowych). Pozdrawiam!

Dodaj komentarz